W kręgu relacji międzyludzkich wpisać możemy relację człowieka z marką. Początkowo tak jak w trakcie procesu socjalizacji poznajemy nowych ludzi, uczymy się wielu nowych rzeczy, wybieramy swoich znajomych, ludzi z którymi mamy ochotę się spotykać częściej i takich, których raczej staramy się unikać. Interakcja człowieka z marką bardzo często podobna jest do relacji międzyludzkich.
Czasem jest nam dane w sposób świadomy poznać jakąś markę ( firmę reprezentowaną pod konkretną nazwą), czasem zupełnie przypadkowo spotykamy się z czymś nowym, nieznanym. Za przykład weźmy tu sieć WWW, gdzie nigdy do końca nie wiadomo, kto odwiedzi naszą witrynę, coraz częściej zdarza się, że to zwykły przypadek decyduje o tym, kto tak naprawdę tam zajrzy. I oto nasza kolejna znajomość zostaje zawarta. Pytanie: czy będzie to znajomość na dobre i na złe czy raczej ta oparta na chęci jak najszybszego zapomnienia (jakby poparzenia się gorącą wodą). Jak wiemy w pamięci przechowujemy różne obrazy. Tym głębiej one zapadają im więcej emocji wzbudziły – nawet dodatni czy ujemny znak emocji nie jest już tak bardzo istotny. Zapamiętaliśmy … i co dalej.
Jakie będą dalsze losy danej marki czy produktu zależy od społeczności, która spotyka się z danym “produktem”.
W kręgu relacji międzyludzkich wpisać możemy relację człowieka z marką. Początkowo tak jak w trakcie procesu socjalizacji poznajemy nowych ludzi, uczymy się wielu nowych rzeczy, wybieramy swoich znajomych, ludzi z którymi mamy ochotę się spotykać częściej i takich, których raczej staramy się unikać. Interakcja człowieka z marką bardzo często podobna jest do relacji międzyludzkich.